Kocia bombka 3D z ciuchcią

Kocia bombka 3D z ciuchcią


Dziś tradycyjny, grudniowy wpis z kocią bombką 3D :)

Czy Wasze koty uwielbiają podglądać ptaki? Godzinami przesiadują na parapecie, tłukąc ogonem w parapet i "szczekając" na gołębie? Jeśli tak, to bez problemu złapiecie pomysł, jaki przyświecał mi przy tworzeniu tej bombki.

Gdzieś tam na bocznicy stoi sobie lokomotywa, lekko ośnieżona, świątecznie udekorowana, ale to jeszcze nie jest pora jej odjazdu. Na jednym z kominów przysiadł sobie mały kolorowy ptaszek, który wygląda jak wilga (tak, wiem, wilgi nie zimują w Polsce, ale w święta wszystko jest możliwe, prawda?). Każdy, powtarzam KAŻDY szanujący się kot na pewno zwróciłby uwagę na takiego ptaszora i tak jest też tym razem. Natychmiast na dach lokomotywy wskakuje zaciekawiony kot, przysiada na tylnych łapach i nieruchomieje jak przymurowany do podłoża. Tylko oczy czujnie śledzą każdy ruch ptaka i lekko drga końcówka ogona... Spokojnie, w tej bajce nikt nie zostanie zjedzony :) Ptak doskonale zdaje sobie sprawę z obecności kota, o czym świadczy jego lekko przechylona głowa. I tak trwają, uchwyceni w tym krótkim momencie i zamknięci w akrylowej kuli, by móc cieszyć czyjeś oczy przez całe święta :)

Bombka 3D z kotem

Bombka przestrzenna z kotem

Ponieważ akryl mocno odbija światło i trudno jest zrobić wyraźne zdjęcia, poniżej ta sama scenka, ale jeszcze przed zamknięciem w bombce. Można spokojnie pooglądać wszystkie szczególiki. W kwestii materiałoznawstwa dodam tylko, że plastikowa ciuchcia została przeze mnie wyszorowana z ohydnego srebrnego brokatu, niedbale przypaćkanego tu i ówdzie, a następnie pomalowana farbami przez mojego domowego Modelarza (dziękuję, Kochanie :*)

Zimowa scenka zamknięta w kuli

Bombka z lokomotywą

Bombka dekorowana od środka

Zimowa bombka 3D z kotem

Aby tradycji stało się zadość, bombka trafiła do Fundacji Kocia Łapka na licytację dla ich podopiecznych. Link do aukcji jest tutaj: <klik!>
Mam nadzieję, że szczęśliwemu nabywcy bombka przyniesie dużo radości i uśmiechu nie tylko w te święta :)




Pierwszy blejtram ze zdjęciem

Pierwszy blejtram ze zdjęciem


Odkurzam bloga i publikuję coś nowego :)
Dziś na tapecie mój pierwszy blejtram - forma, koło której chodziłam już od pewnego czasu, ale bałam się zacząć, żeby nie zepsuć. W końcu jednak postanowiłam wziąć byka za rogi i spróbować. Okazja była nie byle jaka - blejtram miał być prezentem z okazji pierwszej rocznicy ślubu. Jak wyszło? Zobaczcie sami.

Blejtram ze zdjęciem ślubnym

To, co najbardziej kręci mnie w pracach tego typu, to niesamowita swoboda jaką daje tak duża powierzchnia robocza i brak ograniczeń "przestrzennych". Tutaj nic nie będzie pakowane do koperty czy pudełeczka, więc może, a nawet powinno być nawarstwione, wypukłe i odstające. Z zacięciem podklejałam grubą tekturą kolejne warstwy papieru i naprawdę miałam frajdę upychając pod spód różne ścinki, koronki i ozdobniki. 

Prezent na pierwszą rocznicę ślubu

Od początku założyłam też taki lekko bałaganiarski, niesymetryczny układ kompozycji, dzięki czemu mogłam swobodnie wkomponować w pracę duże kwiaty i parę "nieoczywistych" dodatków, jak choćby drewniane klamerki. Poniżej zbliżenia na szczególiki.

Mediowy blejtram ze zdjęciem

Scrapowa oprawa zdjęcia

Zmediowane podobrazie z fotografią

Choć nadal jestem ciut niepewna swoich umiejętności w tej dziedzinie (zwłaszcza jeśli chodzi o tło!), zdecydowanie stwierdzam, że mi się spodobało i chcę jeszcze. Akurat niedawno skończyłam kolejną tego typu pracę, ale na swoją publikację będzie musiała jeszcze trochę poczekać. Ja natomiast już dziś wiem, że z pewnością powstaną nowe blejtramy, w tym także takie, które zrobię wyłącznie dla siebie. Mam kilka zdjęć, które darzę szczególnym sentymentem i zamierzam właśnie w tej formie wyeksponować je na moich pustych ścianach :)




Kartki dla dwulatków

Kartki dla dwulatków


Dzisiaj wpis z cyklu "nie pamiętam, kiedy to robiłam" lub inaczej mówiąc odgrzebane zaległości. A że dawno na blogu nie było chłopięcych prac, to dzisiaj będą - i to od razu dwie. Uwaga na oczy, kartki są mocno kolorowe!

Kartki dla dwulatków na urodziny

Okazją do ich stworzenia były drugie urodziny malców. A że większość dwulatków pasjonuje się motoryzacją, więc na jednej z kartek mamy auto, a na drugiej traktor. Tradycyjnie postawiłam na duże, dobrze widoczne motywy i kontrastowe kolory. Tak prezentuje się kartka dla Julka:

Kartka urodzinowa z autkiem

Ten wykrojnik samochodu jest super wszechstronny - w stonowanej kolorystyce i z dodatkiem uwiązanych na sznurkach puszek jest idealnym elementem na kartkę ślubną, ale wystarczy wyciąć go z czerwonego papieru i dołożyć numer i już udaje wyścigówkę.

Kartka dla dwulatka z autem

W stylistykę tej kartki świetnie wpasowały się paski z Galerii Papieru. Wreszcie wykorzystałam te zabawne, kolorowe autka. Na pudełku jest też imię ułożone z literek odciśniętych z papierowej masy. Fajny, lekki, ale bardzo przestrzenny element na kartkę.

Kartka urodzinowa z autami

I druga praca, dla Dawida. Znany już wcześniej motyw z drzewem oraz traktor, którego tworzenie zawsze zajmuje mi sporo czasu, głównie dlatego, że każdy element muszę wyciąć i skleić ręcznie. Ech, żeby ktoś wreszcie wymyślił duży, piękny wykrojnik z warstwowym traktorem - brałabym w ciemno!

Kartka urodzinowa z traktorem

Kartka dla dwulatka z traktorem

Na pudełku ponownie traktor, na szczęście jest to gotowa tekturka, pokolorowana jedynie farbkami.

Urodzinowa kartka z traktorem

Mimo, iż kartki robione były ładny kawałek czasu temu, nadal mam do nich sentyment i fajnie wspominam ich tworzenie. Prace dla dzieci to jeden z niewielu momentów, kiedy mogę wyciągnąć wszystkie te wściekło kolorowe papiery, których tak rzadko używam i wreszcie zrobić z nich jakiś użytek :)





Ślubny komplet z winem

Ślubny komplet z winem


Pozostając w temacie ślubów - dziś zestaw w bieli i złocie. Na komplet składa się opakowanie na wino i skromna, płaska kartka do koperty. 

Komplet na ślub z winem

Po raz pierwszy do spakowania wina użyłam kartonowej "obwoluty", kupionej w sklepie Filigranki. Muszę przyznać, że to całkiem fajne rozwiązanie i świetna alternatywna dla opakowań drewnianych, choć oczywiście nie tak solidna i trwała. Ale też całkiem przyjemna dla oka, ciekawie sześciokątna, no i zdecydowanie tańsza od skrzynek.

Ręcznie robione pudełko na wino

Pudełko na wino z okazji ślubu

W centralnej części pudełka i kartki znajdują się złote obrączki, które wycięłam ze złotego lustrzanego papieru. Efekt jest bardzo ciekawy, niestety trudno go uchwycić na zdjęciu, bo wygląda efektownie jedynie wtedy, gdy mocno odbija światło.

Ręcznie robiona kartka na ślub

Kartka na ślub z obrączkami

Rzadko robię kartki, które są mało przestrzenne i swobodnie chowają się w kopercie. Ten fakt mocno ogranicza użycie kwiatków i innych dekoracji. Na szczęście tutaj udało mi się przemycić kilka kwiatuszków, w tym te z foamiranu, które nie boją się pogniecenia :)





Kolorowo na ślub

Kolorowo na ślub


Dziś ponownie ślubna inspiracja, ale tym razem bardziej odważna kolorystycznie. Państwo Młodzi wybrali zaproszenie z ciemnoróżowymi kwiatami i ramką na zdjęcie w postaci złotych heksów, więc w sumie czemu miałoby być inaczej? Na mojej kartce również znalazły się złote elementy i różowe kwiaty, dużo kwiatów! A na okrasę jeszcze uroczy frędzelek w złotym okuciu.

Ręcznie robiona kartka ślubna w komplecie z pudełkiem

Papiery to jak zwykle niezawodna Galeria Papieru i ich piękna kolekcja "Gdy kwitną bzy". Jest tak bajeczna i kolorowa, że kartki z niej zrobione wyglądają po prostu... rajsko :)

Różowa kartka na ślub z frędzelkiem

Kwiatowa kartka ślubna

Pudełko "W dniu ślubu"

Pudełko z różami na ślub

Przyznaję, że musiałam się trochę nawycinać, ale tworzyło mi się bardzo przyjemnie. No i te listki zdecydowanie skradły moje serce :)





Komplet ślubny z albumem

Komplet ślubny z albumem


W dzisiejszym wpisie gości komplet, który przygotowałam na ślub moich znajomych. Bardzo zależało mi, by całość była podobna do otrzymanego zaproszenia i do dekoracji sali weselnej. Państwo Młodzi włożyli wiele pracy w przygotowanie oryginalnej "ścianki", która w całości składała się z wielkich papierowych kwiatów, wycinanych i sklejanych ręcznie. Brzmi prawie tak, jakby obydwoje zajmowali się scrapbookingiem :D

Nawiązując do ich pracy przygotowałam album na zdjęcia oraz kartkę chowaną do pudełka. Starałam się zachować pierwotną kolorystykę bieli, beżu i różu, ale dodałam od siebie ciemniejsze czekoladowe akcenty dla kontrastu oraz odrobinę zieleni. Idealnie wpasowała się w ten pomysł piękna brązowa baza albumowa, którą dostałam wieki temu i trzymałam na czarną godzinę. Użyłam też elementów ażurowych, by nawiązać do zaproszenia. Cały komplet prezentuje się tak:

Ręcznie robiony komplet na ślub

Zgodnie ze starą wiktoriańską tradycją na ślubie powinno być "coś nowego, coś starego, coś pożyczonego i coś niebieskiego" i w tym miejscu muszę się przyznać, że trochę skorzystałam z tej zasady "pożyczając" sobie wstążkę z zaproszenia...


Zaproszenie ślubne

...i wklejając ją w okładkę albumu, tak by wróciła z powrotem do Nowożeńców :)

Album na zdjęcia ręcznie robiony

Album na zdjęcia z imionami i datą

Wnętrze albumu zrobiłam dość skromne - postawiłam na proste oklejenie stron i dodanie dekoracji po bokach. Poniżej kilka detali ze środka.

Album na zdjęcia - wnętrze

Wnętrze albumu na zdjęcia

Album na fotki - zdobienia

Album na zdjęcia - dekoracje

Środek albumu na zdjęcia

Na tylnej okładce umieściłam jedną z moich ulubionych wycinanek ślubnych. Bardzo lubię tę parę w samochodzie pędzącą ku nowej drodze życia ;)

Album na zdjęcia - tylna okładka

Do kompletu powstała kartka z ażurowym sercem i pudełko. 

Komplet na ślub - kartka i pudełko

Kartka na ślub z ażurowym sercem

Pudełko do kartki ślubnej

Przyznam, że wykonanie całości zabrało mi trochę czasu, ale efekt końcowy i zadowolenie Państwa Młodych warte było wysiłku. Wyszukiwanie różnych nawiązań i dodatków, które pasowałyby do oprawy weselnej jest naprawdę niesamowicie inspirujące!





Różane Merci

Różane Merci


Dziś ponownie coś słodkiego, czyli opakowanie na czekoladki Merci. Pudełeczko trochę w klimacie vintage, z wykorzystaniem pięknego, acz kapryśnego papieru w róże. Mowa o papierze od Craft & You Design, kolekcja Rose Garden. Niestety, uchwycenie tych delikatnych odcieni na zdjęciu jest bardzo trudne, a papier zwyczajnie wstydzi się mojego aparatu. Niemniej możecie mi wierzyć na słowo, na pudełku prezentuje się bardzo ładnie. W tym miejscu muszę się przyznać - byłam na siebie zła, że nie zaopatrzyłam się w większą jego ilość.

Pudełeczko na Merci

Opakowanie na czekoladki

Ręcznie robione pudełko na Merci z kwiatkami

Pudełeczka na Merci robię od początku do końca sama i z reguły mają one z przodu ozdobną klapkę, którą wycinam wykrojnikiem. Staram się tak rozrysować sobie projekt, by wykorzystać w całości arkusz scrapowego papieru, a w tym przypadku nawet "plecki" pudełka zyskały ozdobny akcent. Ktoś naprawdę fenomenalnie zaprojektował ten papier.

Papierowa obwoluta na Merci

To nie koniec papierowych słodkości, ale na dzisiejszą notkę zdecydowanie wystarczy :)




Copyright © 2016 Rzekotka - blog scrapbookingowy , Blogger