Wino i życzenia na ślub

Wino i życzenia na ślub


Czasami bywa tak, że nie ma się pomysłu na prezent z okazji ślubu i nawet rodzinna burza mózgów niewiele pomaga. A czasem Nowożeńcy samy sugerują, co by można było im podarować i wówczas problem rozwiązuje się sam. Gdy więc przyszli małżonkowie proszą o wino, ja oczyma wyobraźni już widzę scrapowy komplet w odcieniach miłości. Jaki?

Skrzynka na butelkę wina i kartka w pudełku


Komplet na ślub - skrzynka na wino i kartka z życzeniami

To zdecydowanie fajne połączenie materiałów. Drewno jest bardzo dobrą bazą do mediowania i do scrapowania, a przy tym wiele wytrzymuje, nie odkształca się tak jak papier i naprawdę robi klimat :) Drewnianą skrzyneczkę ubrałam w papiery z kolekcji Miłość dodaje skrzydeł. Wieczko zdobi też kompozycja z papierowych kwiatów i dodatków.

Drewniane pudełko na wino

Miejsce na wpisanie płynących z serca życzeń znalazło się na kartce, ta zaś skrywa się w solidnym kartonowym pudełku. Chociaż z reguły pudełka robię sama, tym razem użyłam gotowej bazy.

Kartka na ślub w pudełku

Ręcznie robiona kartka na ślub

Te wycięte z arkusza papieru serduszka są naprawdę urocze. Całość wyszła przyjazna dla oka i mam nadzieję, że sprawiła Państwu Młodym dużo radości :)




Słodko-słone przepiśniki

Słodko-słone przepiśniki

Dziś na tapecie przepiśniki, które dość długo musiały czekać na swoją blogową odsłonę. Ponieważ jednak bardzo różnią się od tych tradycyjnie przeze mnie wykonywanych myślę, że warto o nich pokrótce wspomnieć.

Komplet przepiśników 


Tak, nie jest to pojedyncza tematyczna sztuka, ale dwupak :) W zamierzeniu miały być do siebie bliźniaczo podobne, ale prezentować odmienną tematykę. W jednym znaleźć miały się przepisy na potrawy słone: zupy, dania główne, przystawki, sałatki, drugi zaś miał być przeznaczony wyłącznie na słodkości: ciasta, torty i desery. Przyznam, że takie rozdzielenie potraw to całkiem fajny pomysł. Upychanie wszystkiego w jednym segregatorze czasem jest zwyczajnie trudne, a tutaj mamy i dużo miejsca, i przejrzysty podział. Zobaczcie sami!

Komplet przepiśników handmade

Do stworzenia kompletu po raz pierwszy użyłam papierów Taste it now - kolekcji uroczej, niestety dość wiekowej, trudno dostępnej i niezbyt rozbudowanej. Dlatego posiłkowałam się także papierami w deseczki i kontrastowymi detalami. W "słodkim" przepiśniku postawiłam na brąz i róż - kolory, które miały kojarzyć się ze słodkimi babeczkami i popołudniową kawą.

Przepiśnik ręcznie robiony

Przepiśnik handmade z babeczką

Wnętrze przepiśnika z kieszonką i tabelką

"Słony" przepiśnik postanowiłam zrobić brązowo-zielony, by kojarzył się trochę poważniej ;) Postawiłam na zioła i dary lasu. Tekturowe grzybki pasowały do niego idealnie!

Przepiśnik handmade z grzybkami

Przepiśnik na słone potrawy

Wnętrze przepiśnika - przekładki

A tu jeszcze dla porównania boczki i tylne okładki.

Przepiśniki na słodko i na słono

Przepiśniki słodkie słone

Przyznam szczerze, że gdybym miała jakąś rodzinną spuściznę w postaci babcinych przepisów i zbieranych po całej rodzinie karteczek z tajnymi recepturami, pewnie sama postawiłabym sobie taki komplet na półce. Niestety, jestem na to zbyt mało zdyscyplinowana, a i zasoby mam niewielkie. Póki co zostaję więc przy wersji elektronicznej (zdjęcia przepisów "cykane" u cioć) oraz niezniszczalnym kołonotatniku :)




Morska ramka na zdjęcie

Morska ramka na zdjęcie


Wrzesień to dla jednych ostatnie chwile na złapanie oddechu od pracy czy uczelni, a dla dzieciaków twarda rzeczywistość powrotu do szkoły. Dla wszystkich tych, którzy tęsknie oglądają się przez ramię za wakacjami mam dziś kawałek letniej beztroski, w sam raz do powieszenia na ścianie.

Ramka na zdjęcie 

Drewniana ramka na zdjęcie

Z jednej strony kompletnie naturalna, z pięknie wyszlifowanym, surowym wzorem drewna, które jest nie tylko ładne, ale i przyjemne w dotyku. Dla przeciwwagi zmediowałam dwa narożniki dodając poza farbą, mgiełkami i gazą sporo utrzymanych w morskiej stylistyce dodatków. I oczywiście napis, bo ramka powstała z okazji urodzin pewnego sympatycznego chłopca :)

Warto przez chwilę przyjrzeć się szczegółom, bo dostrzec muszelki i prawdziwy piasek z nadmorskiej plaży, zamknięty niczym wiadomość w szklanej buteleczce.

Morska ramka na zdjęcie

Ramka drewniana na zdjęcie

Ozdobna ramka na zdjęcie

Pamiątka znad morza

Coraz bardziej przekonuję się do mediowych prac. Wciąż nie mam w sobie aż tyle odwagi i rozmachu, by powstawały bogate, dopracowane w każdym szczególiku "rzeźby", ale zdecydowanie polubiłam tę technikę, podglądam innych i ćwiczę swój skromny warsztat. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej :)




Ślubny komplet z koronkami

Ślubny komplet z koronkami


Co niebanalnego podarować na ślub?

Chyba każdy prędzej czy później staje przed takim dylematem. Również i ja kilka razy miałam ten problem :) Teraz zdarza mi się stać "po drugiej stronie barykady" i gdy koleżanka spytała, czy zrobimy coś dla jej siostry, zwyczajnie nie mogłam odmówić :) I choć nie było łatwo, bo wracałam do zdrowia i sił dość powoli, to jednak udało się nam zrobić całkiem zgrabny w moim przekonaniu prezent. Agnieszka wybrała bardzo fajne drewniane pudełko, a ja je ozdobiłam i tak oto powstał -

Komplet na ślub w stylu vintage

komplet na ślub w stylu vintage

Mamy tu fajny starociowy papier w róże (kolekcja "House Of Roses" z Lemoncraft), kilka rodzajów koronek oraz materiałowe kwiatuszki, co wszystko razem wygląda całkiem przyjaźnie. Zakochałam się w mięciutkich i pięknych koronkach z Zielonych kotów, coś czuję, że zaprzyjaźnimy się na dłużej. Ale do rzeczy, a w zasadzie do zdjęć. Czas rzucić okiem na detale.

Drewniane pudełeczko

Pomalowane farbą akrylową i oklejone z zewnątrz papierem. Wnętrze zostawiłam surowe drewniane, za wyjątkiem wieczka, na którym umieściłam miłosną sentencję.

drewniana szkatułka zdobiona papierem i koronkami

detale na pudełku zdobionym ręcznie

bok pudełka malowany i zdobiony koronką

środek pudełka z sentencją miłosną

Kartka w pudełku

W porównaniu ze szkatułką raczej skromna, ponieważ miała być jedynie dodatkiem do głównego prezentu. Zapakowana w osobne pudełeczko, równie minimalistyczne, ale tworzące spójny komplet.

kartka ślubna z koronką

opakowanie na kartkę ślubną

Podsumowując, jest to jedna z tych prac, z których jestem faktycznie zadowolona. Nie zdarza mi się to bardzo często, ale tym razem zaskoczyło. Dziewczynom też się podobało, a to najważniejsze :)





Podziękowania po przerwie

Podziękowania po przerwie


Witajcie po bardzo długiej przerwie!

Choć mnie samej ciężko w to uwierzyć, od ostatniego wpisu minął ponad rok. W tym czasie wydarzyło się wiele rzeczy: i tych dobrych, i tych trochę gorszych, a wszystkie złożyły się w jedną okoliczność - nie było możliwości, czasu, a także chęci na radosne blogowanie. Zeszłoroczny remont bardzo się nam wydłużył w czasie i skłamałabym pisząc, że definitywnie się zakończył, bo w zasadzie cały czas coś jeszcze poprawiamy i dokupujemy. Druga sprawa, to kwestia mojego zdrowia, które dość nieoczekiwanie wywinęło mi numer i odmówiło współpracy. Ostatnie pół roku to ciągłe wizyty w szpitalach, dwie operacje i inne mało przyjemne rzeczy, o których w sumie nie warto pisać, warto natomiast pokusić się o małą refleksję - zdrowie jest wartością bezcenną, zdrowie jest zwyczajnie najważniejsze. Dlatego też, pomiędzy tymi wszystkimi badaniami i zabiegami dłubałam sobie powoli różne rzeczy w papierze. Niezbyt wymyślne i skomplikowane, ale zdecydowanie takie od serducha. Doszłam bowiem do wniosku, że skoro gdzieś tam czyjeś ręce ratują moje zdrowie a może i życie, to najlepszym podziękowaniem za to będzie praca moich własnych rąk, takie osobiste "Dziękuję" w scraperskim języku. I w sumie o tym będzie dzisiejszy wpis, czyli o podziękowaniach wykonanych z papieru. Co więc udało mi się przygotować?

 

Tort z papieru

Skromny i dość prosty torcik z 12 kawałków papieru, bardzo podobny do tortu z tego wpisu, jako podziękowanie dla mojego oddziału operacyjnego. Fajny gadżet, bo efektowny pomimo małej ilości ozdób, no i łatwo nim obdzielić większą grupę osób :) Wypchałam go mieszanką wedlowską, więc było i kolorowo, i słodko.

papierowy tort 12 kawałków

podziękowanie w formie tortu

tort wykonany z papieru 12 kawałków

Opakowania na czekoladki Merci

Uwielbiam dawać "Merci" w prezencie, bo z założenia służą do dziękowania :) Dodatkowo mają fajną, "kompaktową" formę opakowania, którą łatwo ubrać w jakiś scrapowy kubraczek. Tak się złożyło, że wszyscy najważniejsi dla mnie lekarze - i prowadzący, i chirurdzy to były kobiety - rzeczowe, profesjonalne, a przy tym naprawdę sympatyczne lekarki, więc w zasadzie podziękowania dla nich robiły się same, zobaczcie:

papierowe opakowanie na Merci

czekoladownik na Merci

opakowanie na czekoladki Merci

Obecnie czuję się dobrze, śmiało mogę więc powiedzieć, że wracam do życia. Widać to też po moim blogu, który uległ gruntownemu odświeżeniu i zyskał nową szatę graficzną. Mam nadzieję, że spodobają się Wam te zmiany i chętniej będziecie do mnie zaglądać. A że dzisiejszy post ma podziękowania w tytule, więc korzystając z okazji chciałabym takie serdeczne "Dziękuję!" skierować do wszystkich tych, którzy trzymali za mnie kciuki i wspierali dobrym słowem. Naprawdę się przydało, przesyłam Wam serdeczne uściski!




Żółto-szary komplet chłopięcy

Żółto-szary komplet chłopięcy

Korzystając z okazji, że chwilowo nic scrapowego nie robię, przeglądnęłam zdjęcia i postanowiłam co nieco nadrobić na blogu. Zatem z cyklu "prace zaległe" dziś komplet dla chłopczyka - duży album w pudełku oraz kartka z życzeniami. Wszystko w bardzo fajnym połączeniu kolorystycznym - żółci, szarości, czerni i bieli. Uwaga - sporo zdjęć.

album na zdjęcia wraz z kartką i pudełkiem




Para przykładowych stron:



I kilka zbliżeń na detale:





Album spakowałam w dedykowane pudełko ze Scrapińca.



Autka i litery wycięłam dzięki uprzejmości Magdy (dziękuję!). Pracy było sporo, ale bardzo fajnie mi się tworzyło i byłam zadowolona z efektu końcowego, co w moim przypadku wcale nie jest regułą. Mam nadzieję, że i Wam komplet się spodobał :) Miłego wieczoru!

Komunijnie po przerwie

Komunijnie po przerwie

Dawno nie zaglądałam na bloga, oj dawno... Nie z lenistwa to jednak wynikało, a z okoliczności - mam na głowie generalny remont mieszkania, a co za tym idzie, ani głowy, ani miejsca, ani czasu na tworzenie czegokolwiek. Nie mówiąc już o tym, że na półtora miesiąca musiałam się w ogóle wyprowadzić.

Zanim jednak rozgrzebałam ten niekończący się Armagedon, coś tam jednak udało mi się posklejać na zapas :) Przygotowałam m.in. parę prac komunijnych, a dziś w końcu znalazłam chwilkę, żeby umieścić je na blogu. To kartka dla dziewczynki i pamiątka w postaci kopertówki dla chłopca. Wszystko ozdobione pięknymi tekturkami ze Scrapińca, które same w sobie są tak urocze, iż nie potrzebują zbyt wielu dodatków. Poniżej kilka zdjęć prac.







Teraz, gdy ponownie mieszkam u siebie, zapewne znajdę ciut więcej czasu, by co nieco nadrobić blogowe zaległości. Mieszkanie na budowie nie stwarza co prawda warunków do rękodzieła, ale chociaż na zdjęcia sobie popatrzę :)

Udanej niedzieli!

Copyright © 2016 Rzekotka - blog scrapbookingowy , Blogger