Słodka rocznica Komunii

Słodka rocznica Komunii


Maj powoli ma się ku końcowi, a u mnie ani jednej pracy komunijnej... aż do teraz :) Na rocznicę Komunii przygotowałam różowe pudełeczko dla dziewczynki. Do jego wykonania użyłam cudnie ażurowej hostii ze Scrapińca oraz sporej ilości kwiatów, w tym lilii i róż. W ruch poszedł też nowy wykrojnik od polskiego producenta I Love Craft - te listki winorośli są naprawdę fantastyczne i wróżę im wielką karierę, nie tylko w komunijnych pracach.

Pudełeczko na Merci z okazji rocznicy Komunii

Ręcznie robione opakowanie na Merci

Słodki prezent na rocznicę Komunii

Jak już kiedyś wspominałam, bardzo lubię robić opakowania na słodycze. Fajnie jest dostać coś słodkiego, a niebanalne spersonalizowane "ubranko" podkreśla tylko wyjątkowość okazji. Niebawem więcej słodkości, bo ostatnio całkiem sporo ich robię :)




Stojak na farby, czyli męski organizer

Stojak na farby, czyli męski organizer


Fajnie jest dostawać prezenty bez okazji, a chyba jeszcze fajniej jest je dawać. W myśl tej zasady zrobiłam mojemu domowemu Modelarzowi stojaczek na farby, żeby łatwiej mu się pracowało przy malowaniu figurek.

Organizer, którego użyłam miał co prawda trochę inne pierwotne przeznaczenie, bo producent przewidział go na perełki w płynie, ale że gabarytami pasuje, to w sumie czemu nie? Mowa o tym konkretnie stojaku z Wycinanki. Wykonany jest ze sklejki, wrażenie sprawia solidne, sądzę więc, że będzie w stanie sporo przetrwać i ogólnie jestem z niego bardzo zadowolona. Jedyne, co wzbudziło moją frustrację, to taśma, którą był posklejany do transportu. Wyszlifowanie drewna z resztek kleju po tym paskudztwie zajęło mi masę czasu i wygenerowało mnóstwo słów nienadających się do cytowania. Przyznam szczerze, że osobę, która wpadła na tak genialny pomysł sama bym wyowijała tą taśmą i dała do ręki łyżkę, niech się spróbuje przy jej pomocy uwolnić :P

No dobrze, ale wróćmy do tematu. Znalazłam w sieci różne organizery na farbki, ale wszystkie wydawały mi się mało praktyczne w stanie surowym. Nie wierzę, by przy tak twórczej pracy zachować je w czystości, nie popaćkać i nie poplamić. A jeszcze jak delikwent jest w jasnym kolorze, to już w ogóle dramat. Postanowiłam zatem mój stojaczek zmediować, żeby po pierwsze - nie brudził się tak bardzo w użytkowaniu i po drugie - by nawet jego przypadkowe zachlapanie wyglądało jak celowa działalność :) Cały został więc pomalowany na czarny ochronny kolor, a boczki zyskały dekorację z najprzeróżniejszego mediowego "śmiecia". Tak prezentują się obydwie ścianki organizera:

Organizer na farby

Stojak na farbki

A tu rzut oka od strony użytkownika. Czarne, przecierane tło jest niejednolite, więc każda dodatkowa paćka z farby może mu jedynie nadać charakteru :) Pokusiłam się też o wklejenie "ogranicznika" przy tylnej krawędzi stojaka, by pędzelki w ostatnim rzędzie nie rozjeżdżały się i nie wpadały do środka.

Stojak ze sklejki do przechowywania farb

Chociaż ozdób na bokach jest sporo, zupełnie nie przeszkadzają one w normalnym użytkowaniu organizera i to jest chyba w tym wszystkim najfajniejsze. Na zbliżeniach można doszukać się użytych przeze mnie materiałów: aptecznej gazy, pasty strukturalnej nakładanej przez szablon, tekturek, metalowych elementów, guzików, kaboszonów i błyszczących kamyczków. Wszystko potraktowane mgiełkami, gesso i inką, a na koniec pochlapane białą farbką i poprzecierane.

Ozdobiony stojak na farby

Mixedmediowy organizer

Dekoracja mediowa na sklejce

Zmediowany stojak na farbki

Organizer mixed media

Odnoszę wrażenie, że powoli się rozwijam jeśli chodzi o media i używam ich już zdecydowanie odważniej. Wciąż mam problemy z samą kompozycją, ale łatwiej mi już robić przejścia kolorystyczne i cieniować. W każdym razie z tej konkretnej pracy jestem zadowolona i już planuję kolejne ćwiczenia z mediowania :)




Wielkanocne zajączki

Wielkanocne zajączki


To już ostatni dzwonek na wysłanie wielkanocnych życzeń, wpadam zatem, by podzielić się zdjęciami moich świątecznych kartek. Są na nich bazie, piórka i świetne zajączki z wykrojnika I Love Craft, które w zasadzie robią całą robotę. Czyż nie są urocze?

Kartka świąteczna ręcznie robiona

Wielkanocna kartka z zajączkiem

Kartka na Wielkanoc - zając, bazie, piórka, jajo

Choć tym razem nie miałam zbyt wiele czasu, by przysiąść nad kartkami, wydaje mi się, że wyszły całkiem udane. Aczkolwiek, jak wspomniałam, to nie moja zasługa. Przed większością osób upragnione kilka dni odpoczynku, ja także zamierzam radośnie je wykorzystać :)




Album ciążowy z brzuszkiem

Album ciążowy z brzuszkiem


Powiem szczerze, że przepadam za produktami ze Scrapińca - są bardzo dobrej jakości, a każda tekturka jest bieluteńka i perfekcyjnie docięta. A gdy pada hasło "album ciążowy", to ja od razu mam przed oczami bazę z rosnącym brzuszkiem, idealną do tego typu projektów. Tyle tylko, że podstawowe 7 elementów z reguły mi nie wystarcza i zawsze dorabiam dodatkowe karty, bo jak już coś robić, to z rozmachem :)

Taki jest też kolejny album, który wyszedł spod moich rąk - ma łącznie 12 kart, które dodatkowo zyskały trochę koloru. Brzegi i brzuszki pomalowałam na pastelowe kolory i delikatnie poprzecierałam na biało. Troszkę kieszonek, ciut dodatków i personalizowany napis na okładce (ponownie Scrapiniec) stworzyły całkiem przyjazną dla oka kompozycję. Ponieważ album trafia do mamy w początkowej fazie ciąży, zależało mi na tym, by nie sugerował on płci dziecka i razem z mamusią odkrywał tę słodką tajemnicę :)

Zapraszam do obejrzenia fotek, choć od razu uprzedzam, że jest ich trochę, bo jak zwykle nie mogłam się zdecydować, które wybrać.

Album ciążowy ręcznie robiony

Album ciążowy z rosnącym brzuszkiem

Album dla ciężarnej mamy

Pora zajrzeć do środka, poniżej kilka "rozkładówek" z albumu. Na wewnętrznej stronie okładki umieściłam kieszonkę z tagami i kopertą, która zawiera różne napisy. Przyszła mama będzie mogła je sobie dowolnie wykorzystać w zależności od potrzeb (i od płci dzidziusia).

Album "Będę mamą"

Album "chłopiec czy dziewczynka"

Abum - kieszonka na USG

Album dla mamy - lista zakupów

I jeszcze rzut oka na parę detali. Kalendarz z bucikami jest od Joli. Przygotowałam też własny zestaw malutkich napisów, które udało się zmieścić na niewielkiej przestrzeni albumiku.

Miejsce na wpisanie daty porodu

Propozycje imion dla chłopca i dziewczynki

Ważne daty przyszłej mamusi

Kieszonki i tagi w albumie

Ostatnia strona albumu zawiera metryczkę do wypełnienia i miejsce na zdjęcie nowego członka rodziny.

Metryczka i miejsce na zdjęcie maluszka

12 stron i dodatki zrobiły całkiem sporą objętość, zmuszona więc byłam spiąć album największą dostępną sprężyną, a i tak nie rozwiązało to problemu "spuchnięcia" w stu procentach.

Karty albumu z rosnącym brzuszkiem

Pokusiłam się zatem o dorobienie etui, by album nie uszkodził się zbytnio w trakcie użytkowania. Strasznie ciężko jest kupić pasujące formatem pudełko, więc tym razem postawiłam na mięciutki filc. Nie jestem niestety mistrzem szycia, więc ta filcowa "koperta" z pewnością ma mnóstwo niedociągnięć, ale przynajmniej spełnia swoją rolę. Po zapięciu jej na gumkę swobodnie można wrzucić album do torby czy siatki i zabrać gdzieś ze sobą.

Album ciążowy i filcowe etui

Opakowanie na album z filcu

Spędziłam nad tym projektem ładny kawałek czasu, ale była to bardzo wdzięczna i twórcza praca, a ja sama jestem z siebie całkiem zadowolona. Mam nadzieję, że także przyszła mama będzie miała z użytkowania albumu mnóstwo radości, w końcu ciąża to wyjątkowy czas w życiu kobiety, zdecydowanie warty celebrowania i upamiętniania!




Drewniane pudełko na skarby

Drewniane pudełko na skarby


Pora na kolejny papierowo-drewniany projekt :) Dziś na tapecie skrzyneczka w formie zamykanej na kluczyk "książki". Idealne miejsce na przechowywanie bliskich sercu drobiazgów i niedużych pamiątek, a przy okazji całkiem przyjemna dla oka dekoracja, pod warunkiem oczywiście, że ktoś lubi taki lekko starociowy klimat. Ja lubię, zawsze mam jednak dylemat - jak połączyć funkcję dekoracyjną z użytkową? Innymi słowy co zrobić, by delikatne elementy i ozdoby nie zniszczyły się zbyt szybko przy normalnym użyciu przedmiotu.

Nad napisem zdobiącym wieczko pudełka deliberowałam spory kawał czasu. Miał być najważniejszym elementem dekoracji, ale przy jego delikatności obawiałam się, że długo w całości nie przetrwa. Zwykłe przyklejenie na kartkę nic by nie dało, brzegi lada moment zaczęłyby się rozwarstwiać. Stąd pomysł na przyklejenie napisu na tekturowe serce i zmediowanie całości, by warstwy farby, mgiełek i gesso usztywniły całą "konstrukcję". Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Choć na samym etapie przyklejania i mediowania napis trochę świrował, po wyschnięciu wszystko się ładnie scaliło i porządnie trzyma formę. Efekty widać na zdjęciach.

Drewniane pudełko na skarby

Skrzyneczka z drewna ozdabiana ręcznie

Drewniana książka z sentencją

Drewniana książka zamykana na kluczyk

Drewniana skrzynka w kształcie książki z zamknięciem

Tym, co zawsze mnie urzeka w drewnianych przedmiotach jest ich zapach i gładka faktura wyszlifowanego drewna. Dlatego nigdy nie maluję i nie oklejam wszystkiego, ale część zostawiam czystą. Surowość drewna idealnie komponuje się z papierem i dodatkami, tworząc razem naprawdę wdzięczne połączenie. A Wy lubicie drewniane bibeloty?





Dziewczęce zaproszenia na chrzest

Dziewczęce zaproszenia na chrzest


Dawno temu kupiłam sobie zestaw uroczych sukieneczek od jednego z tekturkowych producentów. To było tak dawno, że dziś wspomniana firma już nie istnieje. Sukieneczki natomiast leżały i czekały na swoją kolej. Aż do teraz, gdy nadarzyła się wyjątkowa okazja i mogłam wreszcie ich użyć. A okazja to nie byle jaka - chrzest najmłodszego dziecięcia mojej dobrej koleżanki. Tak coś czuję, że one specjalnie na Igę czekały... i teraz zdobią jej zaproszenia :) Zapraszam na kilka fotek.

Zaproszenie na chrzest święty

Zaproszenie na chrzest z sukieneczką

W kwestii materiałowej warto tylko wspomnieć, że zaproszenia w delikatnej, brzoskwiniowo-kremowo-złotej kolorystyce powstały głównie z papierów Galerii Papieru, którą kocham miłością bezgraniczną. Ponieważ zaproszenia wręczane będą w kopertach, są stosunkowo płaskie. Kwiatuszki zrobiłam własnoręcznie z foamiranu na gorąco, któremu żadna koperta i gniecenie nie straszne. Użyłam też mojej ulubionej, śmietankowej koronki.

Ręcznie robione zaproszenie na chrzest

Kartka ręcznie robiona z tekturową sukieneczką

I tak sobie myślę, że niby prosto, niby skromnie, ale jednak te zaproszenia coś w sobie mają. Mam nadzieję, że i gościom będą się podobały :)





Prosto na ślub

Prosto na ślub


Po ciut przedłużającej się ciszy, ponownie wracam na bloga. Tym razem skromnie, ascetycznie wręcz :) Na zdjęciach ślubna kartka w bieli i złocie, nawiązująca do zaproszenia. No i wyszło mi coś, co trochę nawiązuje do stylu Clean & Simple.

kartka ślubna w pudełku

kartka na ślub biało-złota

pudełko do kartki ślubnej

Nawet się nie spodziewałam, ze trochę kartonu i parę wycinanek da taki fajny efekt :) Miłego wieczoru!




Copyright © 2016 Rzekotka - blog scrapbookingowy , Blogger