Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla mężczyzny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla mężczyzny. Pokaż wszystkie posty
Czekolada na trzy sposoby

Czekolada na trzy sposoby


O tym, że czekolada jest dobra na wszystko wspominałam już wielokrotnie. A jeszcze jak nietuzinkowo ją oprawić, to w ogóle prezencik jak marzenie. Niby drobiazg, a jak potrafi poprawić humor! W dzisiejszym wpisie na blogu goszczą trzy czekoladowniki - podziękowania. Każdy w innym stylu i każdy, nie boję się tego powiedzieć, ze swoistym pazurem :) Ten wpis to także dowód na to, że papiery z Galerii Papieru są wszechstronne i pasują do wszystkiego. Wcale się sobie nie dziwię, że tak maniakalnie je kupuję, bo są świetne w obróbce i niesamowicie wdzięczne w "odbiorze końcowym".

Fotka zbiorcza czekoladowników wygląda tak:

Opakowania na czekoladę

A teraz krótki przegląd każdego pudełeczka z osobna. Będzie trochę zdjęć, bo nie mogłam się opanować przy wyborze.

Na pierwszy ogień wersja męska: zegarowo-trybikowa. Przepadam za tym połączeniem, śrubkami i kółeczkami. Użyta kolekcja papierów - Galeria Papieru "Wyprawa do raju". Brązy i błękity sprawdziły się tutaj, moim zdaniem, całkiem wdzięcznie.

Czekoladownik w męskim stylu

Opakowanie na czekoladę dla mężczyzny

Słodki upominek dla faceta

Męski czekoladownik - wnętrze

Wersja kolejna, bajecznie kolorowa w typowo letnim stylu. Użyta kolekcja papierów - Galeria Papieru "Purpurowy deszcz" z domieszką energetycznie żółtych i zielonych dodatków. W roli podkładu pod kwiatki - farbowana na żółto gaza :)

Słoneczne opakowanie na czekoladę

Letni czekoladownik z kwiatami

Kwiatowy czekoladownik - wnętrze

I wersja trzecia, najbardziej stonowana, w przydymionych różach i mięcie. Mocno starociowa, poszarpana i potargana, za to z dodatkiem koronek, perłowych kuleczek i odcisku z foremki. Użyta kolekcja papierów - Galeria Papieru "Odruch serca".

Romantyczne opakowanie na czekoladę

Kwiatowy czekoladownik vintage

Miętowy czekoladownik - wnętrze

Ostatnimi czasy sporo dłubałam w słodkościach, ale to nic dziwnego, bo bardzo lubię tego typu prace. Przede mną kolejne, tym razem mocno osobiste podziękowania, ale póki co wstrzymuje mnie pogoda. Gdy z nieba leje się żar, słodkie pudełeczka muszą niestety poczekać na lepszą aurę :)




Stojak na farby, czyli męski organizer

Stojak na farby, czyli męski organizer


Fajnie jest dostawać prezenty bez okazji, a chyba jeszcze fajniej jest je dawać. W myśl tej zasady zrobiłam mojemu domowemu Modelarzowi stojaczek na farby, żeby łatwiej mu się pracowało przy malowaniu figurek.

Organizer, którego użyłam miał co prawda trochę inne pierwotne przeznaczenie, bo producent przewidział go na perełki w płynie, ale że gabarytami pasuje, to w sumie czemu nie? Mowa o tym konkretnie stojaku z Wycinanki. Wykonany jest ze sklejki, wrażenie sprawia solidne, sądzę więc, że będzie w stanie sporo przetrwać i ogólnie jestem z niego bardzo zadowolona. Jedyne, co wzbudziło moją frustrację, to taśma, którą był posklejany do transportu. Wyszlifowanie drewna z resztek kleju po tym paskudztwie zajęło mi masę czasu i wygenerowało mnóstwo słów nienadających się do cytowania. Przyznam szczerze, że osobę, która wpadła na tak genialny pomysł sama bym wyowijała tą taśmą i dała do ręki łyżkę, niech się spróbuje przy jej pomocy uwolnić :P

No dobrze, ale wróćmy do tematu. Znalazłam w sieci różne organizery na farbki, ale wszystkie wydawały mi się mało praktyczne w stanie surowym. Nie wierzę, by przy tak twórczej pracy zachować je w czystości, nie popaćkać i nie poplamić. A jeszcze jak delikwent jest w jasnym kolorze, to już w ogóle dramat. Postanowiłam zatem mój stojaczek zmediować, żeby po pierwsze - nie brudził się tak bardzo w użytkowaniu i po drugie - by nawet jego przypadkowe zachlapanie wyglądało jak celowa działalność :) Cały został więc pomalowany na czarny ochronny kolor, a boczki zyskały dekorację z najprzeróżniejszego mediowego "śmiecia". Tak prezentują się obydwie ścianki organizera:

Organizer na farby

Stojak na farbki

A tu rzut oka od strony użytkownika. Czarne, przecierane tło jest niejednolite, więc każda dodatkowa paćka z farby może mu jedynie nadać charakteru :) Pokusiłam się też o wklejenie "ogranicznika" przy tylnej krawędzi stojaka, by pędzelki w ostatnim rzędzie nie rozjeżdżały się i nie wpadały do środka.

Stojak ze sklejki do przechowywania farb

Chociaż ozdób na bokach jest sporo, zupełnie nie przeszkadzają one w normalnym użytkowaniu organizera i to jest chyba w tym wszystkim najfajniejsze. Na zbliżeniach można doszukać się użytych przeze mnie materiałów: aptecznej gazy, pasty strukturalnej nakładanej przez szablon, tekturek, metalowych elementów, guzików, kaboszonów i błyszczących kamyczków. Wszystko potraktowane mgiełkami, gesso i inką, a na koniec pochlapane białą farbką i poprzecierane.

Ozdobiony stojak na farby

Mixedmediowy organizer

Dekoracja mediowa na sklejce

Zmediowany stojak na farbki

Organizer mixed media

Odnoszę wrażenie, że powoli się rozwijam jeśli chodzi o media i używam ich już zdecydowanie odważniej. Wciąż mam problemy z samą kompozycją, ale łatwiej mi już robić przejścia kolorystyczne i cieniować. W każdym razie z tej konkretnej pracy jestem zadowolona i już planuję kolejne ćwiczenia z mediowania :)




Czekolada na różne okazje

Czekolada na różne okazje

Z cyklu "zaległości" zbiorczy post z kilkoma czekoladownikami. Wiadomo - czekolada jest dobra na wszystko: na podziękowanie, na niezobowiązujący prezent albo po prostu na chandrę :)


Czekoladownik w marynarskich klimatach, w sam raz dla kapitana. Uwielbiam te papiery UHK i ich genialne napisy.





Delikatny, miętowo-fioletowy, z bukietem kwiatów i motylkiem. Zdecydowanie kobiecy!



I coś dla miłośnika swetrów w romby, czyli w stylu retro - z zegarami, trybikami i sporą porcją różnej maści groszków.



Klimat klimatem, najważniejsze jest wnętrze. I tylko nie wiadomo co słodsze - czy zawartość kieszonki czy skreślone z głębi serca kilka słów? :)

Gitarowy exploding box

Gitarowy exploding box

Z cyklu "zaległości" - pudełeczko, które wykonałam ponad rok temu z okazji imienin Marcina. Zdjęcia długo czekały na swoją kolej, ale dziś się w końcu zmobilizowałam.

To pierwszy mój box w tak dużym rozmiarze - pudełko ma wymiary 13x13 cm, by móc pomieścić główny element dekoracyjny. Gitara, bo o niej tu mowa, musiała być obowiązkowo, ponieważ solenizant jest gitarzystą w zespole muzycznym.


A ponieważ pracuje zawodowo jako nauczyciel jęz. angielskiego, więc na ściankach pudełka są elementy związane i z pracą, i z pasją.


Na jednej ze ścianek umieściłam też kopertkę do schowania życzeń. 


Najważniejszym jednak elementem pudełka jest sam instrument i on gra tu główne skrzypce, znaczy gra gitara :) Tekturka pochodzi ze sklepu CraftyMoly i choć nie jest to oryginalny Joe Bonamassa, na którym gra solenizant, to jednak starałam się jak najbardziej dopasować miniaturkę do oryginału.



Prawdziwa scena nigdy nie wygląda sterylnie, zawsze kłębi się na niej mnóstwo kabli i sprzętu, więc i u mnie nie zabrakło gitarowego "pieca" i mikrofonu...


...a w tle umieściłam stare nuty oparte o stojak.


Z wierzchu pudełeczko wygląda zupełnie niewinnie i raczej nie sugeruje, co kryje w swoim wnętrzu.


To jeden z fajniejszych boxów, jakie miałam możliwość przygotować i prawdę powiedziawszy, bardzo miło mi się przy nim pracowało :)


Mediowy prezent

Mediowy prezent

Muszę się przyznać, że do zrobienia ramki z dzisiejszego wpisu zbierałam się naprawdę długo. Zwyczajnie bałam się zacząć, żeby czegoś nie zepsuć, choć podobno w mediowaniu takie pojęcie nie istnieje. Ja jednak nadal dość nieśmiało poruszam się w otoczeniu mediów i nad każdym takim projektem spędzam sporo czasu. Efekt wciąż nie jest "wow", ale myślę, że robię postępy :)

Ramkę zrobiłam w prezencie dla najbliższej mi osoby, z założenia miała być taka trochę mroczna, leśna i tajemnicza. Użycie tekturki z wilkiem nasunęło się samo przez się, na ramce musiał też koniecznie znaleźć się jakiś ptaszor. Po raz pierwszy pracowałam na bazie pokrytej czarnym gesso, na które nakładałam kolejno metaliczne farby, mgiełki i inkę. Wydaje mi się, że wyszło całkiem nieźle, zapraszam do obejrzenia zdjęć :)





I jeszcze kilka zbliżeń na detale.





Ramka stoi na honorowym miejscu za szybką. To chyba znak, że się spodobała :)


Wedlowskie wiśnie inaczej

Wedlowskie wiśnie inaczej

Z cyklu "zaległości" - wedlowskie wiśnie w scrapowym ubranku. Wspominałam jakiś czas temu, że uwielbiam opakowywać przeróżne słodkości w scrapowe papiery, nic więc dziwnego, że i wiśniom w likierze się dostało :) Papiery z kolekcji "Piękny umysł" idealnie pasowały do męskiego, urodzinowego pudełka i nawet kwiaty za bardzo im nie zaszkodziły.



Wieczko zdobi napis, przygotowany specjalnie na tę okazję przez Dominikę ze Scrapińca.


A wewnątrz, poza słodką zawartością, znalazło się jeszcze miejsce na wpisanie kilku słów od serca. 


Byłam bardzo dzielna i nie tknęłam ani jednej wiśni z pudełka, czego po czasie oczywiście żałowałam. Trzeba było od razu kupić dwie sztuki i poświętować razem z solenizantem ;)


Rower dla taty

Rower dla taty

Dziś kolejna kartka z okazji Dnia Ojca, ale kompletnie odmienna od swojej poprzedniczki. Prym wiodą tekturki i papiery z Galerii Papieru, a kartka jest dla taty - rowerzysty :)


Jak dobrze, że na rynku jest tak duży wybór tekturowych elementów - do stworzenia kartki i pudełka wykorzystałam elementy od czterech różnych producentów wycinanek. I wszystkie ładnie ze sobą współpracują.



A Wy pamiętaliście dzisiaj o złożeniu życzeń swojemu Tacie?


Copyright © 2016 Rzekotka - blog scrapbookingowy , Blogger