środa, 22 lutego 2017

Czekolada na różne okazje

Z cyklu "zaległości" zbiorczy post z kilkoma czekoladownikami. Wiadomo - czekolada jest dobra na wszystko: na podziękowanie, na niezobowiązujący prezent albo po prostu na chandrę :)


Czekoladownik w marynarskich klimatach, w sam raz dla kapitana. Uwielbiam te papiery UHK i ich genialne napisy.





Delikatny, miętowo-fioletowy, z bukietem kwiatów i motylkiem. Zdecydowanie kobiecy!



I coś dla miłośnika swetrów w romby, czyli w stylu retro - z zegarami, trybikami i sporą porcją różnej maści groszków.



Klimat klimatem, najważniejsze jest wnętrze. I tylko nie wiadomo co słodsze - czy zawartość kieszonki czy skreślone z głębi serca kilka słów? :)

5 komentarzy:

  1. Super pomysł na upominek nawet nie widziałam, ze tak się wysyła czekoladę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy prezent ładnie opakowany jest fajniejszy, a tu jest dwa w jednym, bo jeszcze słodko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle dopracowane do perfekcji.
    Kupiłam ostatnio 2 czekolady i Toffifee z myślą o czekoladownikach, ale jak się miałam zabrać za robotę to jak robić opakowania na puste czekoladki ? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo, zawsze się muszę powstrzymywać :)

      Usuń
  4. Nigdy nie widziałam czegoś podobnego. Fantastyczny pomysł na mały upominek. Z czekolady ucieszy się chyba każdy, a podarowanie takiej "gołej" jest czasami niezręczne. Świetnie rozwiązanie :)
    Zapraszam również do siebie. Z chęcią będę zaglądać do Ciebie częściej :)

    www.skladrekodziela.blox.pl

    OdpowiedzUsuń