niedziela, 16 lutego 2014

CraftWawa i warsztaty notesowe z Dorotą

Od warszawskiej imprezy craftowej minął już co prawda tydzień, ale dopiero dzisiaj udało mi się zrobić zdjęcia notesowi, który przywiozłam ze sobą. Ot, żaba jak zwykłe nierychliwa, a zaległości ma takie, że szkoda gadać :)

Zlot zlotem, było jak zwykle, czyli fajnie i hałaśliwie, spotkało się dużo znanych twarzy i wracało mocno objuczonym zakupami. Prawdziwą wisienką na torcie były jednak warsztaty z Dorotą, która uczyła nas jak robić porządne notesy. I tak my wszyscy - kilkanaście bab i jeden facet (!) wychodziliśmy z zajęć z własnymi egzemplarzami pod pachą. Sporo się nauczyłam, poznałam sympatyczną Sylwię z Łodzi, generalnie - było super :) Ale dość gadania, czas na bohatera wieczoru, czyli mój nowy notes:


Pracowaliśmy na papierach Studia75 "Mała czarna", bardzo wdzięcznej i spójnej kolekcji. Jako dodatki wystąpiły tekturki ze Scrapińca, tusze, biała akrylowa farba i sznurek.


Notes ma zapięcie z ćwieka i sznurka, teraz wreszcie wiem, jak to się robi :)


We wnętrzu notesu są dwie kieszonki, a kartki mają ładne, romantyczne ozdobniki. Te wkłady również są ze Studia75. 


Nieskromnie powiem, że bardzo podoba mi się ten notes. Ale nic dziwnego, jest po prostu kopią cuda, które wykonała Dorotka :) Miałam przyjemność trzymać oryginał w ręce i obejrzałam go ze wszystkich stron. A że skradł moje serce, sklonowałam go bezecnie. Tutaj można znaleźć pierwotną wersję Dorotki.

Czas przetestować kupione na zlocie cudności i już zacząć odkładać do świnki skarbonki na kolejny zlot, może tym razem w Krakowie :)

1 komentarz:

  1. A mi Twój notes podoba się bardziej niż oryginał! Nie ma tej taśmy "macchiato" i napis ładniejszy..

    OdpowiedzUsuń