środa, 7 września 2016

Mediowy prezent

Muszę się przyznać, że do zrobienia ramki z dzisiejszego wpisu zbierałam się naprawdę długo. Zwyczajnie bałam się zacząć, żeby czegoś nie zepsuć, choć podobno w mediowaniu takie pojęcie nie istnieje. Ja jednak nadal dość nieśmiało poruszam się w otoczeniu mediów i nad każdym takim projektem spędzam sporo czasu. Efekt wciąż nie jest "wow", ale myślę, że robię postępy :)

Ramkę zrobiłam w prezencie dla najbliższej mi osoby, z założenia miała być taka trochę mroczna, leśna i tajemnicza. Użycie tekturki z wilkiem nasunęło się samo przez się, na ramce musiał też koniecznie znaleźć się jakiś ptaszor. Po raz pierwszy pracowałam na bazie pokrytej czarnym gesso, na które nakładałam kolejno metaliczne farby, mgiełki i inkę. Wydaje mi się, że wyszło całkiem nieźle, zapraszam do obejrzenia zdjęć :)





I jeszcze kilka zbliżeń na detale.





Ramka stoi na honorowym miejscu za szybką. To chyba znak, że się spodobała :)