środa, 31 sierpnia 2016

Siostrzana miłość

Siostrzana miłość może mieć swój wyraz na 1000 różnych sposobów. Czy kartka z życzeniami od serca też się do tego celu nadaje? Pewnie, czemu nie, w końcu posiadanie siostry to fajna sprawa, zdecydowanie warta uczczenia :)

Poniżej właśnie taka kartka, dla siostry z romantyczną duszą, zakochanej w kwiatach.




Korzystając z okazji polecam wszystkim szczęśliwym posiadaczkom sióstr przeczytanie książki Rosamund Lupton "Siostra". Świetna historia, zakończenie wgniata w fotel, a po przeczytaniu całości jeszcze bardziej docenia się fakt posiadania rodzeństwa :)


piątek, 19 sierpnia 2016

Podróże z Harrym Potterem

Wakacje powoli zbliżają się ku końcowi, ale przed niektórymi wciąż jeszcze urlopy i dalekie wojaże. Z myślą o nich pokazuję dziś zdjęcia notesu podróżniczego, trochę nietypowego, bo nawiązującego klimatem do Harrego Pottera. Zdobycie materiałów scrapowych do tej pracy było dość trudne, bo z tego co wiem, ukazała się tylko jedna kolekcja papierów i dodatków, w Polsce zresztą kompletnie niedostępna. Dlatego musiałam się posiłkować digi papierami, ale one też dały radę :) Najbardziej spodobała mi się grafika z pociągiem, którą postanowiłam wykorzystać na stworzenie okładek.






Ponieważ notes zwiedzi troszkę świata i przejdzie przez ręce wielu osób, na początku umieszczona jest mapka, na której można oznaczyć swoją przybliżoną lokalizację :) 



Granat, beż i trochę złota - chyba całkiem udanie do siebie pasują. Mam nadzieję, że z każdym kolejnym kilometrem i następną parą rąk, notes zyska coraz więcej klimatu, nostalgicznych postarzeń i ciężaru gatunkowego :)


niedziela, 14 sierpnia 2016

Wielki almanach kuchenny :)

Dziś coś z cyklu "zaległości tak stare, że nawet nie pamiętam, kiedy powstały" :) Jednak z uwagi na fakt, że poświęciłam temu przepiśnikowi naprawdę dużo czasu, uwagi i zdrowia sądzę, że warto o nim wspomnieć.

Przepiśnik powstał prawie w całości z zestawu UHK Gallery "Hot & cold" - jednej z moich ulubionych kolekcji, dziś już niestety archiwalnej i kompletnie niedostępnej. W zasadzie można powiedzieć, że jest to damska wersja tego przepiśnika, bo w sumie i rozmiar, i wykorzystane papiery są takie same.

Uwaga - sporo zdjęć, bo nie mogłam się zdecydować, co jest warte pokazania. 










Patrząc na rozmiar tego pudła, ma się nadzieję, że wszystkie receptury i przepisy znajdą w końcu swoje wspólne miejsce. Myślę, że tak właśnie się stało :) Gratuluję wszystkim, którzy dotarli do końca wpisu. Dobrej nocy!