czwartek, 6 sierpnia 2015

Dwie ślubne

Sezon ślubny w pełni, pora więc zamieścić na blogu co nieco w tym klimacie. A że przewrotna ze mnie bestia, prezentowane dzisiaj prace różnią się między sobą jak ogień i woda.

Pierwsza jest romantyczną wariacją na miłosne tematy, schowaną w pudełeczku i okraszoną muzycznym cytatem...




...a druga nie ma cytatu, nie ma pudełka, ale ma za to ognistą, hiszpańską duszę :)




W końcu miłość niejedno ma imię, prawda? :)


3 komentarze: