czwartek, 25 czerwca 2015

Roczek po japońsku

Chociaż tytuł dzisiejszego posta kojarzy mi się ciut kulinarnie (bo po japońsku może być na przykład śledź), to jednak nie będzie o jedzeniu :) Będzie za to o kartce dla małego Hayato z okazji ukończenia pierwszego roku życia. Przyznam szczerze, że zrobienie tej pracy było dla mnie nie lada wyzwaniem, bałam się też, by w niczym nie uchybić kulturze i obyczajom, o których mam dość nikłe pojęcie. Koniec końców, wyszło tak, jak na poniższych zdjęciach:


Centralny motyw kartki, czyli chłopiec z pieskiem, to urocza warstwowa tekturka ze SnipArt , odrobinę zmodyfikowana, bo pierwotnie chłopiec był aniołkiem. Tekturka jest przeurocza, kupiłam od razu dwie na zapas, bo nie mogłam od tego cuda oderwać oczu.



Do kompletu dorobiłam pudełko, na środku umieściłam urodzinowy napis z niezawodnego Scrapińca. Prawdę mówiąc, nie potrafię tego przeczytać, ale wierzę Dominice, że są to życzenia urodzinowe ;)

 

Chociaż sama podróżuję bardzo niewiele, cieszę się, że moje prace nadrabiają za mnie te braki i docierają w najprzeróżniejsze miejsca :) Wam zaś dziękuję za odwiedziny i życzę pięknego wieczoru!


5 komentarzy:

  1. Po prostu cudo ! Misiaczki na kokardce prawie jak małe pandy ;-) , a ten warstwowy chłopczyk to już mistrzostwo , jak Ty to wycinałaś ? Rozumiem że jedna warstwa to wycinanka ale druga ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elwirko, to nie ja, to już takie było :) Tekturka jest ze SnipArt i ona jest taka właśnie warstwowa - jedną nakleja się na drugą. Ja tylko trochę ją podkolorowałam :)

      Usuń