wtorek, 26 maja 2015

Mediowa kartka dla Mamy

Ja i mediowa kartka? Chociaż połączenie wydaje się mało prawdopodobne, postanowiłam spróbować. Zwłaszcza, że z półki łypała na mnie zachęcająco maska, którą kupiłam na zlocie. Zrobiłam więc szybką kartkę z okazji Dnia Mamy - z tuszami, mgiełkami i pastą strukturalną. Do tego bukiecik kwiatków, sznurek i gotowe.




Wyszło bardzo kolorowo i energetycznie. Widzę co prawda parę niedociągnięć, ale jak na pierwszy raz chyba nie jest najgorzej. Kto wie? Może polubię mediowanie i częściej będę coś paćkać?

Wszystkim kochającym Mamom - moc uśmiechów i uścisków :)


sobota, 23 maja 2015

Oprawa komunijna dla bliźniaków

Maj to miesiąc komunijny, więc wszędzie na blogach królują prace w tej tematyce. Ja również miałam ostatnio przyjemność przygotować oprawę dla takiej uroczystości, w dodatku podwójnej, bo do Komunii przystępować będą bliźnięta :)

Przygotowałam na tę okazję klasyczne, kwadratowe zaproszenia w kopertach. Użyłam bardzo dekoracyjnych hostii Innocence ze Scrapińca.




Małą wersję hostii umieściłam na piramidkach - pudełeczkach dla gości. Wewnątrz pudełka znajduje się karteczka z podziękowaniem oraz pojedyncze Raffaello. 



Do kompletu dorobiłam Księgę Gości, również ozdobioną hostią i warstwowym kielichem.




Księga ma w środku grube białe karty, na których umieściłam paski z napisem oraz komunijne tekturki. Na ostatniej stronie dorobiłam kieszonkę na płytę CD. 




Nie chciałam używać ani niebieskiego, ani różowego koloru, by całość nie kojarzyła się jednoznacznie z chłopcem lub dziewczynką, postawiłam więc na jasny żółty kolor. Wydaje mi się, że w połączeniu z delikatną bielą i soczystą zielenią, wszystko razem wygląda całkiem fajnie.

Miłego wieczoru!

niedziela, 17 maja 2015

Kartka w kształcie drzewa

Coś na szybko i coś kompletnie niezaległego, bo z wczorajszego zlotu - nietypowa kartka-drzewo z kolorowymi ptaszkami i grzybkami. Bardzo dawno nie robiłam takiej bałaganiarskiej, roślinnej pracy ;) Bawiłam się super, a ptaki wygrały dla mnie bon na zakupy w sklepie, więc radość podwójna :)


Ptaszki i grzybki malował oczywiście Vilk (dziękuję :*), bo ja aż tak zdolna nie jestem. Zgodnie stwierdziliśmy, że grzyby są najfajniejszym elementem całej pracy :)




I jeszcze dwa słowa na temat kory - zrobiłam ją z masy Marthy Stewart, rozwałkowanej, pobrużdżonej i pomalowanej farbami. Jak na totalny eksperyment, myślę, że wyszła całkiem nieźle :)

Miłego wieczoru!

niedziela, 10 maja 2015

Album ciążowy z rosnącym brzuszkiem

Dziś na tapecie albumik ciążowy - pierwszy, jaki zrobiłam, ale z całą pewnością nie ostatni :) Właścicielka albumu na dniach zostanie Mamą, myślę więc, że to najwyższa pora, by opublikować jego zdjęcia. Od razu uprzedzam, będzie ich trochę.

Album powstał z gotowej scrapińcowej bazy, którą przełożyłam dodatkowymi kartami, by przyszła Mama miała podwójną ilość miejsca na swoje prywatne zapiski i zdjęcia. Album miał być utrzymany w czerwonej kolorystyce, dla kontrastu czerwień przełamałam bielą i brązem.


Większość tekturek zdobiących album pochodzi ze Scrapińca - i ten uroczy bocian z bobasem...


...i embossowany na czerwono napis. 


Kilka przykładowych stron albumu. 






Najdłuższa karta w całym albumie, czyli tylna okładka.


Kilka zbliżeń na szczegóły:







Sylwetki mam z rosnącym brzuszkiem pomalowałam jedynie akrylową farbą, by zachowały swój kształt i odcinały się od reszty kart. Na ostatniej stronie umieściłam metryczkę i miejsce na zdjęcie Maluszka. Mam nadzieję, że album będzie miłą pamiątką nie tylko dla Mamy, ale również dla Małego Adasia :)

Miłego wieczoru Wam życzę!