sobota, 13 lipca 2013

Rozkładana kartka ślubna

Dziś wrzucam zdjęcie kartki ślubnej na zamówienie. Gdzieś kiedyś widziałam podobną w przepastnych zasobach internetowych, ale aktualnie nie jestem w stanie odnaleźć pierwowzoru :) Generalnie chciałam zrobić kartkę z wykorzystaniem brzegowego wykrojnika Marianne Design, bo jest bardzo dekoracyjny, a przy okazji chciałam przetestować tworzenie rozkładanej kartki z obręczą, obwolutą czy jak to tam nazwać ;)

Karteczka powstała z papierów Magicznej Kartki - kolekcja Niewinność, baza to ten papier, towarzyszy mu zaś ten w różane paseczki.


Papierowy paseczek zabezpieczający kartkę przed otwarciem zsuwa się...


...a po rozłożeniu ukazuje się wnętrze kartki z miejscem na życzenia oraz ozdobną kieszonką na wkład pieniężny dla Nowożeńców. 


I jeszcze zbliżenia na detale - urocze serduszko jest z Pion Design, a motylka wycięłam dzięki uprzejmości Madzi


Na etykietce napis z zestawu malutkich słówek z Lemonade, w którym już dawno się zakochałam, a dzięki warszawskiemu zlotowi wreszcie mogłam stać się jego szczęśliwą posiadaczką :)


I to chyba tyle na dzisiaj, miłego wieczoru :)

2 komentarze:

  1. Oglądam zdjęcia i już miałam zapytać, czemu to jest tak wyprane z koloru, a potem patrzę i myślę - no tak, normalni ludzie zwykle kojarzą ślub z kolorem białym, nie ma się co dziwić :P Tak czy inaczej, choć to nie mój styl, muszę Ci pogratulować - wybrnęłaś z tego tematu bez tandety, która się niebezpiecznie z nim wiąże. Podobają mi się różne odcienie bieli (tak, wiem, że to pewnie kremowy, ecru, jasny beż, zimowa śmietanka i diabli wiedzą, co jeszcze), podoba mi się także koronkowe wycięcie oraz brak cmokających się gołąbków i obrączek :P A, i oczywiście najlepsza ze wszystkiego jest kieszonka na wkładkę. Bardzo praktyczna i sugestywna, powiedziałabym :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia są wyprane z koloru, bo robione przy słabym świetle. Ale papier nie jest biały, o nie, ma całkiem fajny, kremowo-żółto-pomarańczowy odcień. Chyba muszę kupić go więcej :)
    Kieszonka sugestywna? Znaczy, że duża? :) Ha, powiem tak: jak w środku będzie mało, to przynajmniej nie wyleci, a jak dużo, to z pewnością się wszystko pomieści :P

    OdpowiedzUsuń