piątek, 29 marca 2013

Kartki z jajem, jajkiem i zającem

Pomiędzy pierogami, barszczem i pasztetem ciężko jest znaleźć czas nie tylko na jakiekolwiek dłubanie, ale nawet na zdjęcia gotowych tworów. I tak koszyczek, który z wielkim poświęceniem kleiłam dwa dni, właśnie wyfrunął z domu bez śladu uwiecznienia. Trudno, przepadło :) Uchowały się za to zdjęcia kilku karteczek, które rozeszły się po rodzinie, więc wrzucam.
Najpierw dwie z jajem, trochę koślawe, bo nie do końca je przemyślałam. Quillingowe zawijaski zwija się niestety dosyć długo, ale to podstawowa wada wszystkiego, co powstaje z pasków :)


Na dole tasiemka i stempelek z zamierzchłych zasobów od Tasi :)


W tle, zamiast tradycyjnego papieru scrapbookingowego - tapeta od Krysi :) Uznałam, że kolor pasuje, a faktura jest ciekawa sama w sobie.


I jeszcze trzy karteczki na żółtym i pomarańczowym Kapuśniaczku. Prawie identyczne, więc za bardzo nie ma się co rozpisywać.


Jajko to piękny stempel z Artpasji, na wierzchu zajączek z Wycinanki.


Na okrasę motylek, parę listków i napis z bloga Jolagg.


Mimo pozornej prostoty Kapuśniaczki są bardzo wdzięczne i ładne, żałuję, że nie wyeksploatowałam ich bardziej. Ale może znajdę czas w przyszłości :)


niedziela, 24 marca 2013

Komplet dla Kruszynki i jej Mamy

Dziś zdjęcie kompletu, który wykonałam z okazji przyjścia na świat pewnej uroczej dziewczynki. Co prawda życzeniem świeżo upieczonej mamy była ręcznie szyta przytulanka, niestety do igły mam kompletnie lewe ręce. Podzieliłyśmy się więc zadaniami: jedna ciocia wykonała z kolorowego polaru przytulankę, a druga ciocia kartkę z życzeniami i pudełko na prezent.

Ponieważ mama jest miłośniczką Beatrix Potter postawiłam sobie za cel wykonanie kompletu, który nawiązywałby jakoś do tej pasji. Niestety na rynku w tej materii występuje nie tyle spora nisza, co po prostu wielka, ziejąca pustką dziura. Zmuszona więc byłam uciec się do metod chałupniczych, by tak czy inaczej kartka i pudełko jednak powstało. Kolorystyka różowa, ale po prostu nie mogłam się oprzeć, tak pasowało mi najbardziej :)


Baza kartki i pudełka to papier z Galerii Rae - Różem muśnięte. Jako dodatek występuje papier z Galerii Papieru - Lekcja miłości 03. Reszta to już moja radosna twórczość - dziurkacz brzegowy, sznurek i grafiki.


Na pudełku te same motywy, a że powierzchnia większa, więc można było bardziej poszaleć. Wykrojniki niezmiennie od Wioli, która jak zwykle ratuje mnie w potrzebie (kochana, dziękuję!). 



Prezent w komplecie powędrował wczoraj do obu kobietek, mam nadzieję, że będą z pracy obydwu cioć zadowolone :) Na koniec przepraszam za jakość zdjęć, ale ostatnio wszystko coś ciemne mi wychodzi, kompletnie nie wiem czemu.

niedziela, 17 marca 2013

Różany chustecznik (znowu)

Odgrażałam się, że róże to nie moja tematyka, a tu proszę - kolejny chustecznik w kolczaste kwiecie, w dodatku masakrycznie różowe :) Prezent dla przyszywanej babci, mam nadzieję, że niebawem trafi w jej ręce, przynajmniej będę się bardzo starała (tylko muszę dostać urlop).


 Góra chustecznika pomalowana jest białą strukturalną farbą, na to motyw, a obok wycinankowe zawijaski, uprzednio potraktowane kolorem brązowym.


Dół bejcowany na brązowo, z pojedyncznym białym zawijasem dla kontrastu. Na styku obydwu kolorów nakleiłam wąską śnieżnobiałą koronkę.


Wykończenie matowe, lakierem "Touch me", bo ostatnio niczego innego nie używam. Miało być skromnie, romantycznie i "babciowo". Mam nadzieję, że się udało :)

środa, 13 marca 2013

Krakowska Wiosna Craftowa

Krakowska Wiosna Craftowa, czyli impreza dla scraperek, crafterek i wszystkich innych niezrzeszonych, a pałających chęcią ogólnie pojętego dłubania :)
Wrzucam banerek i odsyłam wszystkich zainteresowanych do oficjalnej strony imprezy.


Najwyższa pora rozpocząć karmienie świnki skarbonki, by cokolwiek przybrała na wadze przed wielkim scrapowym szaleństwem... :)