czwartek, 16 sierpnia 2012

Pewna żaba była słaba...

...więc przychodzi do doktora i powiada: "Złamałam odnóże przednie prawe". A doktor na to: "Cóż, pani żabo, trzeba było na rowerze nie jeździć zygzakiem. Zostaje pani u nas, poskładamy te puzzle do kupy, ale o blogu to może pani chwilowo zapomnieć". No to sorry, zapomniałam.


Ale niebawem na pewno wrócę!